Biurowy zabójca produktywności
16 Jan 2009
Wczoraj przed końcem dnia graficzka radośnie wykonała svn up z pominięciem maszynki testowej. Dziś dostałem setkę maili z Exception thrown w tytule. Wobec powyższego na brak zajęć nie narzekam, wręcz przeciwnie – chętnie się podzielę.
Ale ale. Jakieś priorytety i świętości trzeba w życiu mieć. A ponieważ jest piątek, środek dnia, świeci słońce, ciepło – 8°C to ścigam się z resztą biura w Typeracerze.
Totalny productivity killer – zostałeś ostrzeżony.
- Jajcuś
To kiedy jakiś Joggerowy wyścig? ;)
- Wasacz
Jak wyłączą te wkurzajki (popupy głównie) w JS ;-)
- stronger
Wyzwij mnie: http://play.typeracer.com/?rt=trstronger
- mruwek
Eh, jak na razie szczyt moich osiągnięć to 47wpm
- Zal
U mnie również cienko. Myślałem, że będzie nieco lepiej, a tutaj okazuje się, że zaledwie ~60 WPM - czyli słabo/średnio :/
Ale faktycznie wciąga xD- Jajcuś
Ja też mam średnia około ~60 wpm. Ale prawda jest taka, że więcej jako programista czy administrator nie potrzebuję. Więcej może mieć sekretarka przepisująca teksty szefa. W naszym fachu wystarczy pisać tak szybko jak szybko jest się w stanie kod, czy polecenia systemowe wymyślać.
W sumie ciekawe, czy programiści Java mają lepsze wyniki niż programiści Pythona i czy perlowcy biją wszystkich na głowę w interpunkcji... ;)- l00natyk
Ja narazie maks 38, ponad 15 lat więcej czasu spędzam z kompem niż z czymkolwiek innym a tu taka lipa :D Fakt że nigdy się bezwzorkowo pisac nie uczyłem.
- odrzut
Chyba chodziło Ci o svn ci ?
- stronger
Jajcuś, szliśmy łeb w łeb - ja też w okolicach 60 z niewielkim haczykiem. A szybkie pisanie jak najbardziej przydaje się programiście lub sysadminowi podczas tworzenia dokumentacji (czasami jest tego całkiem sporo). I oczywiście szybkiego tworzenia notek na joggera w godzinach pracy ;-)
odrzut, svn up. Nie mamy ludzi od infrastruktury żeby zarządzać branchami, więc wszystko idzie do trunk. W ustalonych dniach mamy release, gdzie wiadomo, że można na maszynie produkcyjnej wydać svn up i przelecieć patche bazy. Wczoraj akurat bardzo, a bardzo nie było tym dniem.







