Ubuntu 8.10 Launch Party Dublin

31 Oct 2008

Kozica wylądowała, korki wystrzeliły. Właściwie to nie stało się nic wielkiego, bo zmiany nie niosą ze sobą rewolucji. Jedyne z czego mogę być zadowolony to wsparcie dla nieszczęścia zwanego modemem 3G w nowym Network Managerze, oraz CouchDB w repo. O ile modemy 3G dawało się w 8.04 obsłużyć przez pppd, to kompilacja Coucha dawała ostro popalić, w efekcie dopiero od kilku dni próbuję tej niezwykłej bazy danych.

Przyjęcie urodzinowe odbyło się jak zwykle w Longstone Pubie, gdzie ściągnęła większa część ILUG, Irish Ubuntu Users Group oraz Irish PHP Users Group, a także przypadkowa menelia ;-) Więc pogadaliśmy nieco o Ubuntu, pracy w małych firmach, dużych firmach, przeklinaniu w pracy, oraz zrobiliśmy rundę po odwiecznych świętych wojnach - Vi kontra Emacs, MySQL kontra Postgres, PHP kontra Ruby oraz lager kontra stout, przy czym w ostatnim przypadku wybitnie irytowała nas obecność miłośnika czerwonego wina ;-).

Na koniec imprezy czekając w kolejce do pomacania Open Moko przysłuchiwałem się rozmowie o Haskellu. Była ona na tyle interesująca, że szybko porzuciłem gadżetowe porno by przyłączyć się do rozmowy. Gość, który z niemałym zapałem opowiadał o programowaniu funkcjonalnym i silnej kontroli typów okazał się być wykładowcą z Trinity College. Ponadto zdradził się z szeroką znajomością języków programowania, co rusz popełniając dygresje w kierunku Prologa, Lispa, Scheme, Javascriptu, ML-a, Erlanga, Rubyego oraz wieszając psy na Javie i C#. Glenn Strong (zszedłem gdy usłyszałem nazwisko) ustawicznie podpuszczany przeze mnie i dwie inne osoby dał darmowy wykład z teroii języków i skonfrontował swojego ulubionego Haskella z praktycznie każdym aspektem programowania, począwszy od złożoności obliczeniowej, przez kontrolę typów, symulację TDD w compile-time, kontrakty, programowanie równoległe, domknięcia, na obiektowości, dziedziczeniu, polimorfiźmie i wzorcach projektowych kończąc. Był to fascynujący prawie-monolog, w którym udało mu się przedstawić języki funkcjonalne jako szalenie atrakcyjne. Znasz ten typ nawiedzonego Railsowca, który próbuje wyciągnąć Cię siłą z okowów ciemności do cudownego świata Rubyego, gdzie wszystko jest tak fajnie umowne? - Glenn to zupełnie inna bajka. Koncentracja treści była niekiedy gęsta jak smoła, ale zawsze na przejrzystej podbudowie teoretycznej, ze zdrowym dystansem i w kontekście wymagań systemu. Słowem, świetny nauczyciel i profesjonalista, nie jakieś tam dżejzes foken krojst bla bla muppet show Yeggy'ego. Szczególnie ujmujące jest to, że języki funkcjonalne odpuszczają programiście konieczność brnięcia przez imperatywny znój - tak przynajmniej udało mi się zrozumieć, a mówił bardzo wyraźnie, zwłaszcza jak na Irlandczyka, w szczególności po trzydziestym piątym browarze.

Pora chyba powrócić do przerwanej lekcji Erlanga, albo Haskella - wszystko jedno, póki zauroczenie trwa. ;-)

Digg del.icio.us StumbleUpon Wykop Reddit Folksr

permalink | trackback | rss

 
 

Your turn:

nick:
and?:
www (if any):
Wpisz kod:code
Ubuntu 8.10 Launch Party Dublin ubuntu intrepid ibex launch party longstone pub