02 Sep 2004

Na pcoa ciekawa dyskuska, której uczestnicy przybliżają giełdowe i finansowe posunięcia Microsoftu. W skrócie leci to tak

Zdaje się, że dla finansistów problemem jest brak wzrostu ceny akcji. A akcje to ważna rzecz dla firmy takiej jak MS. SP2 okazał się niewyobrażalnym kitem pomimo że do wytworzenia tego bubla zmobilizowano koderów pracujących nad Longhornem. A stockholderzy czekają i tracą cierpliwość. Wykup akcji ma na celu przetrzymanie chudych miesięcy, aż do wypuszczenia Longhorna, którego szałowy-przebojowy śliczny-elektryczny WinFS nie znajdzie się nawet w edycji serwerowej.

<weather_forecast term="long" probability="undeterminable">

Wybiegając daleko w optymistyczną przyszłość, gdzie na korporacyjnym biurku sporadycznie jedynie będzie gościł system Windows: wysyp linuksowych programów (o którym wszyscy na około mielą z nadzieją, że nastąpi) pisanych dla Mono uratuje zanikający rynek winaplikacji.
</weather_forecast>

Inna beczka: - Kiedyś ściągnąłem sobie parę kawałków Yes. Wiesz jak to jest - wsiąkłem od razu..

Digg del.icio.us StumbleUpon Wykop Reddit Folksr

permalink | trackback | rss

 
 

Your turn:

nick:
and?:
www (if any):
Wpisz kod:code